Powiem tylko, że transport materiałów wojennych z Zachodu przez Jugosławię, dalej Węgry i Czechosłowację to fantasy w bardzo miernym wydaniu. Nawet mi się polemizować nie chce. I masz rację ASZ, należy przyjrzeć się dobrze mapie

.
Problem polega na tym, że ( pomijając potrzebę posiadania floty ) to nie budowa niszczycieli nie pozwoliła mieć więcej czołgów, lecz brak wizji przyszłej wojny - podstawowa bolączka naszych władz wojskowych. Chybionych wydatków było sporo i jest na forum nawet rozpoczęty o tym wątek.
Kolego ASZ, to właśnie Ty wprowadzasz forumowiczów w błąd. Koszt 13 mln złotych, to koszt TYLKO wyprodukowania ok. 50 sztuk kompletnie wyposażonych i uzbrojonych 7TP. 50 sztuk czołgów batalionu tychże czołgów nie czyni jeszcze. Potrzeba różne didaskalia w postaci : ciagników ewakuacyjnych, samochodów osobowo-terenowych, ciężarowych, warsztatów polowych, uzbrojenia i wyposażenia dla ok. 450-500 żołnierzy, cystern itp. Do tego potrzeba funduszy na szkolenie, części zamienne i wreszcie ( w okresie pokojowym, a taki przecież mamy

) garaży, koszar i wszystkiego co jest z tym związane. Jak byk wychodzi 18 mln złotych. Policzyli to przed wojną i wiedzieli co liczyli

Proszę więc nie pleść i nie podawać nieprawdziwych danych.
Natomiast jest faktem, że przy przemyślanej polityce finansowej wojska oraz przy posiadaniu spójnej wizji i koncepcji prowadzenia wojny, to bez większego wysiłku można było wyprodukować nawet ponad 600 sztuk 7TP, bo były moce produkcyjne i ...były pieniądze

. Wszystko to kwestia racjonalnego wydawania pieniędzy.
A Wikipedię radzę traktować jako źródło informacji ( zwłaszcza w takiej materii ) z dość dużym dystansem i raczej jako uzupełnienie tego, czego nie można znaleźć w literaturze przedmiotu. Polecam natomiast fachową literaturę, opartą na solidnych źródłach.
Pozdrawiam
LESZEK