Szał świątecznych zakupów.

Druga Rzeczpospolita - polityka, gospodarka, stosunki społeczne, rozwój militarny, kultura, życie codzienne i wszystko co działo się w okresie międzywojennym...
Awatar użytkownika
Horus
Pułkownik
Pułkownik
Posty: 799
Rejestracja: pn lut 11, 2008 11:11 pm

Szał świątecznych zakupów.

Postautor: Horus » pt gru 18, 2009 9:25 pm

Udało się kolejny raz uruchomić komputer, więc jestem.
Słyszę często narzekania że w handlu Boże narodzenie zaczyna się już listopadzie,podobno jakiś dom handlowy w USA zrobił świąteczną promocję już w pażdzierniku :jupi: . Sęk w tym, że narzekać można tylko przez perspektywę świąt okresu PRL gdzie okres świąteczny zaczynał się 1 XII (jeżeli nie była to niedziela), co objawiało się mandarynkami w sklepach (1 kg na osobę). O dziwo mandarynki w II RP były w ciągłej sprzedaży :D .
Jak natomiast wyglądało to w II RP. Według "Gościa Niedzielnego" ( ten sam który poucza żeby do kościoła nie zakładać dziewczynkom kusych sukienek żeby nie rozpraszać kapłana :devil: ) okres świąt w handlu zaczynał się, nie zgadniecie, w listopadzie. Oto parę reklam i ogłoszeń z przedwojennego "GN".
28 XI 1937- "P.P.Kupcy,Przemysłowcy,Rzemieślnicy winni we własnym dobrze zrozumiałym interesie rozpocząć już teraz odpowiednią reklamę w "Gościu Niedzielnym" na zbliżający się sezon gwiazdkowy. Sprawa reklamy gwiazdkowej jest zbyt ważną, by odkładać ją na ostatnie tygodnie przedświąteczne"
nr.48 1932- "Od 29listopadawielka sprzedaż gwiazdkowa po niebywale niskich cenach" I bardzo podobne nr.49 z 1934 roku- "Wielka i tania wyprzedaż gwiazdkowa we wszystkich działach, oby zmniejszyć zapasy towarów przed inwenturą".
Jeszcze jedno z 48/1932- "Baczność, Towarzystwa i Czytelnicy! na Świętego Mikołaja (wtedy Mikołaj jeszcze był na liście świętych) zakupujcie wszystkie towary u polskich rzemieślników i kupców, a przede wszystkim u ogłaszających się w "Gościu Niedzielnym"" Co rocznie na łamach tygodnika pojawiały się ostrzeżenia- "Nie kupować podarunków na Świętego Mikołaja i Boże Narodzenie u żydów". Co objawiało się takimi apelami- "Boże narodzenie jest świętem chrześcijańskim. Nie daj się zmylić wystawą okienną o wyglądzie gwiazdkowym w sklepach żydowskich! zakupy swe czyń tylko u kupców chrześcijańskich - wielu z nich znajdziesz w naszych ogłoszeniach", czy też - ""Chrześcijański Front Gospodarczy" wydał odezwę, w której wobec zbliżających się uroczystości Świętego Mikołaja i Bożego Narodzenia zwraca uwagę ludności chrześcijańskiej, by przestrzegała bezwzględnie zasady niekupowania podarków na te święta u żydów" I takimi reklamami - "Katolicy! Obywatela Śląska! Wszelkie Wasze zakupy gwiazdkowe kupujcie tylko - w czysto chrześcijańskiej firmie T.J.C."
To mi wygląda na narodową wojnę handlową :D
"Naród winien jest sobie samemu obronę
od napaści i dla przestrzegania całości swojej"

Wróć do „II RP”