Piotr Paweł Wieczorkiewicz [*]
Ustosunkuję się również do tematu.
W kwestii sojuszu z III Rzeszą w 1939 roku był on teoretycznie możliwy. Z militarnego punktu widzenia i sugerując się dalszym biegiem wypadków. Niemcy i Polacy powinni wygrać wojnę na Wschodzie i rozbić Sowietów.
Jako siła militarna byli byśmy bardzo cennym nabytkiem. Jak pokazała historia tylko Polski i Radzieckie dywizje były w stanie walczyć i wygrywać z Niemcami gdy stosunek sił na polu walki wynosił 1 do 1.
Alianci zachodni prowadzili wojnę materiałową na wzór I wojny światowej. Jeśli przeanalizujemy wszystkie kampanie zwycięstwa Aliantów odnoszone były tylko w sytuacji przewagi sił 1-3, 1-5 i to z trudem.
Wojsko Polskie jako sojusznicze i wartościowe bojowo na pewno zostało by doposażone w nowoczesny sprzęt Niemiecki tak jak to miało miejsce w przypadku jednostek Rumuńskich. Doszło by pewnie też do wymiany technologi.
W tym całym założeniu jest tylko jedna wielka niewiadoma, która kładzie się cieniem na cała ta hipotezę. I D E O L O G I A N A Z I S T O W S K A
Problem 1.
Trzeba pamiętać, że II RP zamieszkiwało kilka mln żydów. W wielu przypadkach całkowicie zasymilowanych wbrew dzisiejszym błędnym przekonaniom. Musieli byśmy ich wydać. Zachowując się podobnie jak Niemieckie satelity w toku wojny.
Problem 2.
Hitler obiecywał 1000-letnią Rzeszę po Ural. Czytając Mein Kampf można odnieść wrażenie, że podejmując decyzje wypełniał wszystkie założenia polityczne tam zawarte a jest tam wyraźnie napisane, że ziemie zajmowane przez Polskę czy też Słowian się Niemcom jako rasie wyższej należą.
Problem 3.
Stalin posiadający doskonały zmysł polityczny i równie doskonały wywiad na pewno by sabotował wszelkie próby sojuszu a po jego podpisaniu mogli byśmy się spodziewać "wojny prewencyjnej" ze strony Sowietów. Tak w okolicach 40-41 roku. Tej o której pisał Suworow.
Notabene taki sabotaż miał miejsce, gdyż doradcą ministra Becka był sowiecki szpieg. Miał on, duży wpływ na zachowanie ministra względem Hitlera.
Problem 4.
W ciągnięcie Polski do Osi. Ułatwiło by na pewno zawiązanie się sojuszu Brytyjsko-Radzieckiego.
Problem 5.
Ukraińcy... faktycznie rysuje się tu poważny problem ewentualne ustępstwa terytorialne II RP względem Rzeszy nadrabiane były by przez rząd Polski na wschodzie ale tutaj również jest problem. Bo czy Niemcy zrezygnują z takiego spichlerza jakim są ziemie Ukrainy? Trzeba też pamiętać, że przez 123 lata spichlerzem dla Niemiec było Księstwo Poznańskie.
Cały czas jednak wydaje mi się, że głównym problemem są tutaj aspiracje Niemieckie argumentowane ideologią. Jest jednak pewna opcja. Aby uzyskać status równorzędnego partnera musieli byśmy uzyskać status narodu nadrzędnego wśród Słowian. Sugeruję się tutaj wypowiedziami Hitlera pod koniec wojny gdzie tłumaczył on, że ludzie ze wschodu (Sowieci) okazali się silniejsi od Aryjczyków i teraz nadszedł ich czas. Co oznacza, że był on wstanie dokonywać zmian w ideologi, którą sprzedawał społeczeństwu i dzięki, której zdobył władzę i masowe poparcie.
Jako dowód na poparcie mojej powyższej tezy przytoczę coś na co natrafiłem niedawno w internecie ale nie wiem na ile to jest wiarygodne:
"Krąży po sieci taka wiadomość, konkretnie wycinek Głosu Wielkoposki z '47 roku. Oto co wg agencji United Press powiedział wujek Adolf do Heinricha Himmlera 4 marca 1944 roku, o Polakach:
Polacy są najbardziej inteligentnym narodem ze wszystkich, z którymi spotkali się Niemcy podczas tej wojny w Europie... Polacy według mojej opinii, oraz na podstawie obserwacji i meldunków z Generalnej Gubernii, są jedynym narodem w Europie, który łączy w sobie wysoką inteligencję z niesłychanym sprytem. Jest to najzdolniejszy naród w Europie, ponieważ żyjąc ciągle w niesłychanie trudnych warunkach politycznych, wyrobił w sobie wielki rozsądek życiowy, nigdzie niespotykany.
Na podstawie ostatnich badań, powadzonych przez Reichsrassenamt uczeni niemieccy doszli do przekonania, że Polacy powinni być asymilowani do społeczności niemieckiej jako element wartościowy rasowo. Uczeni nasi doszli do wniosku, że połączenie niemieckiej systematyczności z polotem Polaków dałoby doskonałe wyniki"
Sugerując się tym ewolucja ideologi nazistowskiej oraz jej głównego założenia o "Rasie Panów" była możliwa.
Zawsze przy takich dywagacjach przypomina mi się taki żart rysunkowy Ludczyna. Gdzie z małym aniołkiem na ramieniu siedzi sobie Pan Bóg przed wielkim globusem i mówi do aniołka: "a Polakom zrobimy kawał i umieścimy ich między Rosją a Niemcami."
