space
 
Kampania Wrześniowa 1939 | Wojna Obronna 1939 | IV Rozbiór Polski | Kampania obronna 1939 | Polendfeldzug 1939 | Polish Campaign 1939 | Feldzug in Polen 1939

Strona główna 

  

Forum

  

Artykuły 

  

Bitwy i potyczki

  

Organizacja

  

Uzbrojenie

  

Biografie

  

Galerie

  

Konkursy

   Odwiedź nasz profil na Facebooku i zostań naszym fanem!  

 Kontakt 


Obrona Jordanowa i okolic

1 września 1939 roku niemieckie zgrupowanie pancerne 14 armii w składzie 2. dywizji pancernej i dywizji lekkiej (XXII Korpus Pancerny gen. von Kleista) ruszyło ze Słowacji przez Tatry na Chabówkę i Nowy Targ. Broniący tego kierunku 1 pułk KOP dowodzony przez ppłk. Jana Wójcika nie był w stanie długo utrzymać wyznaczonych pozycji, a w wypadku ich przełamania Niemcy mogli wyjść na tyły armii "Kraków" gen. bryg. A.Szyllinga.

W związku z tą sytuacją 10. brygada pancerno-motorowa płk. dypl. Stanisława Maczka otrzymała zadanie zamknięcia kierunku na Jordanów i Rabkę. Była to jedna z dwóch brygad pancerno-motorowych, którymi dysponowały siły polskie we wrześniu. W jej skład wchodziły różne formacje, które posiadały bardzo różnorodne uzbrojenie, m.in. przestarzałe czołgi Vickers oraz tankietki TKS i TK3. Płk dypl. Stanisław Maczek zainstalował swój sztab i stanowisko dowodzenia w Krzeczowie.

Mapa

Przebieg działań

2 września rano 10. brygada pancerno-motorowa była na swoich pozycjach. Prawie natychmiast rozpoczęły się walki, w których brygada poniosła duże straty. Ze szczególną zaciętością walczono o wzgórza na południe od Jordanowa. Bronił ich 24. zmotoryzowany pułk ułanów płk. dypl. Kazimierza Dworzaka, kompania Obrony Narodowej i szwadron armat przeciwpancernych.

Już o godzinie 5:00 Niemcy rozpoczęli artyleryjskie przygotowanie natarcia 6 dywizjonami artylerii lekkiej i średniej. Następnie ruszyły czołgi i piechota 2. dywizji pancernej. Szwadron ułanów przeciwnacierał na piechotę zmotoryzowaną i poniósł straty od ognia czołgów, ale zatrzymał rozpęd natarcia. Rozgorzały zacięte walki o Wysoką. Około południa atak niemiecki odparto. Przewaga artylerii i broni pancernej Niemców była jednak duża. Pomimo znacznych strat (ponad 30 czołgów) i dwóch nieudanych atakach Niemcy zdobyli wieczorem Wysoką. Wieczorem Polacy wycofali się ponosząc duże straty w ułanach i ON. Kilka działek przeciwpancernych zostało rozjechanych przez czołgi.

Brygadę Kawalerii wspierał w walkach pod Jordanowem pociąg pancerny Nr 51 (dawny "Pierwszy Marszałek"). Od 2. września znajdował się on w rejonie Jordanowa wspierając wojska walczące z 2. dywizją pancerną ogniem artyleryjskim. Ostrzał był korygowany ze stanowiska obserwacyjnego. Po pewnym czasie pociąg sam znalazł sie pod ostrzałem, a dowódca został ranny (kpt. Leon Cymborski). Po południu Niemcy zniszczyli punkt obserwacyjny oraz wysłaną dla rozpoznania w rejon Chabówki drezynę Renault.

Pociąg pancerny Nr 51
Pociąg pancerny Nr 51

Oddziały polskie skierowały się do Jordanowa w obawie przed oskrzydleniem. Po odparciu uderzenia niemieckie odziały kwatermistrzowskie i naprawcze zajęty wieś Wysoka. Nocą mieszkańcy wsi odkręcili zawory w dwóch cysternach z paliwem. Doszło do pożaru. W powietrze wyleciały czołgi uszkodzone w boju poprzedniego dnia i odpoczywający żołnierze 3 Dywizji Górskiej. Powracający z frontu Niemcy zboczyli z trasy i w październiku 1939 r. rozstrzelali kilkunastu mieszkańców. W odwet za zdecydowany opór i walkę Niemcy całkowicie spalili wioskę Wysoka. Za bohaterstwo wieś została odznaczona Orderem Krzyża Grunwaldu w 1946 r. Na miejscu walk wzniesiono pomnik i cmentarz wojskowy.

Walcząc o każdą piędź ziemi brygada cofała się na północ, wykonując rozkaz opóźniania marszu nieprzyjaciela z Beskidu Wysokiego. Wycofany również został pociąg pancerny Nr 51. Polacy kontratakowali 3. września pod Lubniem i Suchą (współpraca rozpoznania 10. BK z pociągiem pancernym), 4-go pod Kasiną Wielką oraz na szosie myślenickiej 5-go września.

3 września obrona 10 pułku strzelców konnych zaczeła się łamać pod naciskiem 2 dywizji pancernej pod Naprawą. Szwadron odwodowy rtm. Tomkowicza i kompania Vickersów uderzyły i odrzuciły Niemców. 24 pułk ułanów, kompania Vickersów, dywizjon rozpoznawczy, dywizjon rozpoznawczy bez baterii, dywizjon art. mot bez baterii, batatalion saperów zostały nocą przerzucone łukiem Myślenice-Dobczyce na Mszanę do uderzenia na 4 dywizję lekką. Uderzenie nastąpiło pod Kasiną Wielką. Dywizja niemiecka została odrzucona aż do rejonu Mszanej.

W rezultacie Niemcy zajeli Myślenice dopiero 5-go września wieczorem. W tym czasie Armia "Kraków" wycofała się na wschód i unikneła okrążenia.

Czołg lekki Vickers E na defiladzie
Czołg lekki Vickers E na defiladzie

10 BK kontynuowała dalej odwrót wciąż walcząc z przeważającymi siłami wroga i kontratakując. Stoczyła wiele ciężkich bitew (mi.n. pod Lwowem i Rzeszowem) tracąc dużo sprzętu (głównie z powodu braku paliwa oraz amunicji) i ludzi. Do końca jednak nie skapitulowała i zachowując formację z pozostałym sprzętem i sztandarami przekroczyła granicę węgierską w szyku defiladowym. Brygada do dnia 19 września - czyli momentu przekroczenia granicy - utraciła ponad 50% stanów osobowych.

Skład i uzbrojenie 10. Brygady Kawalerii

  • 24 Pułk Ułanów - dowódca płk dypl. Kazimierz Dworak
  • 10 Pułk Strzelców Konnych - dowódca ppłk dypl. Janusz Bokszczanin
  • 16 Dywizjon Artylerii Motorowej - bateria artylerii polowej - 4 działa kalibru 75mm typu Schneider wz. 97, bateria haubic - 4 działa kalibru 100mm typu Skoda wz. 14. - dowódca mjr Kazimierz Żmudzinski
  • 101 Kompania Czołgów Rozpoznawczych - kompania uzbrojona w 4 tankietki TKS uzbrojonych w najcięższe karabiny maszynowe 20mm (dowódcy plutonów i dowódca kompanii) oraz 9 tankietek typu TK3.
  • 121 Kompania Czołgów Lekkich - porucznik Stanisław Rączkowski. Kompania uzbrojona była w 16 czołgów lekkich typu Vickers "E" (czołgi szkolne, mocno zużyte).
  • Dywizjon Rozpoznawczy - w składzie 13 tankietek, w tym 4 TKS i 9 TK3 z nowszymi silnikami, tak zwane TKF. - dowódca mjr Ksawery Swięcicki
  • Dywizjon przeciwpancerny - 18 armat ppanc. - dowódca ppłk Zygmunt Moszczenski
  • 90 zmotoryzowany batalion saperów - dowódca mjr Jan Dorant
  • 71 bateria artylerii przeciwlotniczej - 4 armaty Bofors 40mm - dowódca por. Roman Zwil

Razem brygada miała 600 pojazdów mechanicznych, 25 czołgów i 3000 ludzi. Była słabo wyposażona w sprzęt komunikacyjny.

Żołnierze 10 BK dalej kontynuowali walkę na Zachodzie. Tak dobre wyniki możliwe były do osiągnięcia tylko dzięki geniuszowi taktycznemu płk dypl. St. Maczka, szefa sztabu mjr dypl. F. Skibińskiego oraz poświeceniu wszystkich żołnierzy 10 BK.

Galeria

Tankietka TKS

Polecane publikacje

Czarna kawaleria. Bojowy szlak pancernych Maczka, Kacper Śledziński, Wydawnictwo: Znak, 2011

space

Zachowaj przeszłość
Nie pozwól aby wspomnienia Twoich bliskich uległy zapomnieniu, a rodzinne archiwum bezpowrotnie przepadło! Spisz relacje swoich bliskich, zeskanuj zdjęcia i dokumenty, a my je opublikujemi i zachowamy dla przyszłych pokoleń.
Rekrutacja do naszej załogi!
Jeżeli interesujesz się historią kampanii wrześniowej, uzbrojeniem, itp. i chciałbyś spróbować swoich sił w pisaniu artykułów na tematy z nimi związane, to skontaktuj się z nami. 
 
Tagi: obrona Warszawy rekonstrukcje 1939 katyń agresja zsrr bitwa pod Mławą bitwa nad Bzurą bitwa pod Mokrą bitwa pod Wizną obrona Westerplatte bitwa w Borach Tucholskich bitwa pod Kockiem 7tp tks kalendarium 1939 bitwa pod Szackiem i Wytycznem organizacja Wojska Polskiego 1939 uzbrojenie niemieckie 17 września uzbrojenie zsrr
 
space
Kampania Wrześniowa 1939 Copyright © 1997-2012      Mapa portalu   |   Kontakt   |   § Zastrzeżenia prawne 
space